AUSTRALIA – INFORMACJE PRAKTYCZNE-Tips and tricks!

AUSTRALIA – CO WARTO WIEDZIEĆ PRZED PRZYJAZDEM DO KRAINY KANGURÓW?

Australię odwiedziliśmy trzy razy. Za każdym razem odkrywała ona przed nami swoje zakątki i ‘tajemnice’. Za każdym razem podobało nam się tak samo. Za każdym razem przeżyliśmy inne emocje i za każdym razem kiedy ją opuszczaliśmy wiedzieliśmy, że to nie jest jest nasza ostatnia wizyta w tym kraju. Podróżowaliśmy autostopem, własnym samochodem, na nogach, a nawet na pokładzie jachtu. W przeciągu pół roku poznaliśmy kraine Oz całkiem dobrze, a ten post jest sumą wskazówek praktycznych dla wszystkich osób wybierających się  do Australii oraz dla nas, abyśmy za parę lat mogli zobaczyć jak szybko, bądź powoli zmienia się ta czerwona kraina na przysłowiowym końcu świata.

 

australijska droga

Droga w nieznane

1.INFORMACJE OGÓLNE O AUSTRALII

Australia jest szóstym pod względem powierzchni i dopiero 54. pod względem ludności (22,5mln w 2017) państwem świata. Jest krajem z jednym z najwyższych wskaźników rozwoju społecznego (w 2014 na drugim miejscu). Walutą jest dolar australijski , 1AUD to około 2,70zł (2017). Administracyjnie dzilei się na 6 stanów i 3 terytoria federalne:

  1. Australia Południowa (South Australia)
  2. Australia Zachodnia (Western Australia)
  3. Nowa Południowa Walia (New South Wales)
  4. Queensland
  5. Tasmania
  6. Wiktoria (Victoria)

Terytoria federalne:
1. Australijskie Terytorium Stołeczne (Canberra)
2. Terytorium Jervis Bay
3. Terytorium Północne ( Northern Territory)

Znalezione obrazy dla zapytania australia2. TANIE LOTY Z EUROPY DO AUSTRALII 

Przed decyzją o wyjeździe warto rozejrzeć się za ofertami lotów. W zasadzie są 2 opcje:

  • Europa – > Azja Południowo Wschodnia -> Australia
  • Europa -> Emiraty -> Australia

Najtańsze bilety w pierwszej opcji można znaleźć z miast takich jak :

Start                                                Przesiadka                                  Lądowanie


Druga opcja jest nieco łatwiejsza

Oczywiście są to tylko propozycje kombinacji, a w zależności od daty inne połączenia mogą okazać się korzystniejsze. My przetestowaliśmy połączenie Darwin – Singapur  ( tam kilka dni na zwiedzanie) Kuala Lumpur – Amsterdam- Berlin, oraz Budapeszt – Kuala Lumpur – Bali  ( tam 3-tygodniowy pobyt)– Perth. Obydwie kombinacje kosztowały nas mniej niż 2000 zł.

Przy dobrych wiatrach można kupić bilet poniżej 2000zł. (Szukając z kilku miesięcznym zapasem czasu).

 

3. KTÓRY STAN AUSTRALII WYBRAĆ  I DLACZEGO ?

zachód słońca australia

Australijskie zachody słońca nie mają sobie równych

Australia jako państwo jest niezwykle zróżnicowane także nasz punkt początkowy ma duże znaczenie. Mając limitowany czas polecam wybrać jakiś obszar i zawęzić odkrywanie tego kontynentu. Chyba jedynym elementem, który jest wspólny dla każdego ze stanów to to, że na każdym brzegu Australii można znaleźć mnóstwo przepięknych plaż i dobre warunki do sportów wodnych. Poza tym poszczególne stany mają takie atrakcje, które nie występują gdzie indziej lub występują ale rzadziej. Przykładowo kilka myśli które przychodzą do głowy odnośnie każdego ze stanów:

NT – Northern Territory – Krokodyle, Kakadu National Park (i inne), Idealne warunki do wędkowania, wyluzowany styl życia, Ayers Rock, roadhousy, outback, miliony much, Darwin.

WA – Western Australia – Plaże, wielbłądy, delfiny (rezerwat), pustynie, dobry stan do zakupu auta(szczegóły poniżej), sandboarding, Perth.

SA – South Australia – wino, gorąco, susza, strusie emu, plaże, opale, Adelaide

VIC – Victoria – Najpiękniejszy ze stanów, Great Ocean Road, Koala, Surfing, mnóstwo kangurów , pyszna kawa, Melbourne.

NSW – New South Wales – Przyjemna temperatura, pająki, kangury, winiarnie, dużo farm i sadów, Sydney

QLD – Queensland – Tropiki Australii, wakacyjnie, surfing, plaże, Brisbane.

TAS – Tasmania – diabły tasmańskie, dżungla, regaty, Hobart

W zasadzie to raczej skojarzenia niż fakty, ale może nakreślą nieco obraz. Więcej detali znajdziecie w poszczególnych postach.

Już po odwiedzeniu kilku miejsc na Australijskim kontynencie mógłbym zasugerować 3 opcje.

  • Pierwsza to road trip na trasie od Darwin przez Adelaide i cały stan Victoria

  • Druga to Western Australia.

  • Trzecia to wschodnie wybrzeże (New South Wales i Queensland)

Każdy z tych wariantów to inny świat. Decyując się na krótkotrwły wyjazd do Australii trzeba się zastanwić jakie mamy oczekiwania i wybrać region, który im sprosta. Ważnym wyznacznikiem napewno bedzie okres, w którym chcecie odwiedzić Australię ze względu na powodzie, nieprzejezdne drogi na płnocy, komary, muchy, czy zimę w Melburne.

Limity czasowe

To właśnie czas, a nie pieniądze są częstym limitem w podróży. W zależności od tego, ile dni, tygodni, bądź miesięcy chcecie przeznaczyc na Australię proponuje kilka rozwiązań:

  • Mając 2 tygodnie nie polecałbym zwiedzania więcej niż 1 stanu. Oczywiście da się zobaczyć więcej i szybciej, ale należy pamiętać o odległościach, i może to skutkować „gonitwą”. Przykładowo Kakadu National Park ma ok 20 000 km2, czyli tyle co całe województwo dolnośląskie. Odległości między miastami liczone są w tysiącach kilometrów, a podróżując lądem można napotkać takie przeszkody jak powodzie i zamknięte drogi (np. jak my w Northern Territory).
  • Mając miesiąc można już co nieco zobaczyć. W zależności od środka transportu jest to w miarę komfortowy czas zwiedzania.
  • 3 miesiące i więcej – to standardowy czas trwania wizy turystycznej. Dysponując takim zapasem można zaplanować tour de Australia. My kupiliśmy samochód w Perth i odwiedziliśmy wszystkie stany (prócz Tasmanii).

 

4. ZWIERZĘTA W AUSTRALII- TE PRZYJAZNE I TE NIEBEZPIECZNE 

Być w Australii i nie zobaczyć kangura jest bardzo ciężko, ale np. z koala, emu  czy dingo sprawa ma się już inaczej. Oczywiście w każdym stanie można wybrać się do zoo, czy specjalnego rezerwatu, ale zobaczyć te zwierzaki w ich naturalnym środowisku to dopiero prawdziwa frajda!

Kangury przez Australijczyków (szczególnie na farmach ) traktowane są raczej jako szkodniki. Zauważyć je można w zasadzie wszędzie poza większymi miastami. Choć i to się czasem zdarza. My najlepsze doświadczenie z kangurami w naturze mieliśmy w Halls Gap (Victoria) gdzie były wszędzie dookoła. Zazwyczaj nie są one groźne, ale należy na nie uważać. I nie chodzi o pazury czy zęby (to także) ale o wyskakujące znienacka przed maskę samochodu. Mogą spowodować wówczas spore straty i przy większej prędkości wpaść do środka auta. Największą ostrożność należy zachować podczas wschodu i zachodu słońca. Wtedy mogą znajdować się na drodze. Spora część samochodów wyposażona jest w tzw. bulbe, ang. bullbar – wielki metalowy zderzak z przodu auta, tak na wszelki wypadek.

Wallaby – to mniejsza odmiana kangura. Są przynajmniej z wyglądu bardziej przyjazne i nie budzą lęku tak jak niektóre kangury mięśniaki. Tak jak kangury w całym kraju jest ich bardzo dużo. nasze najbliższe spotkanie z Wallaby było niedalko Mt. Kościuszko, w drodze na “base camp” ; ). Przy okazji dodam, że na najwyższą górę Australii można wejść razem z dzieckiem w wózku. Nie zachęcam ale myślę, że byłby to całkiem przyjemny spacer. Stopien trudności zdobycia tej góry jest minimalny, zwłaszcza w zesonie kiedy pogoda sprzyja.

 

Koala już nie są tak wszędobylskie.  W naturze najwięcej z nich występuje na wschodzie i południowym wschodzie Australii. My mieliśmy szczęście zobaczyć je na dziko na Great Ocean Road (VIC) . Najczęściej można wypatrzeć je śpiące na eukaliptusach. Popularnym miejscem, gdzie mieszka ich duża ilość jest Great Otway National Park (VIC). Często na drogach sa znaki, któe sygnalizują, że w tych miejscach trzeba być bardziej czujnym, żeby nienajechać na misia. Inne doświadczenia z koala mieliśmy w Urimbirra Wildlife Park (SA), gdzie misie miały swoje miejsce i w godzinach karminia można było im się przyjżeć z bliska. Największy kontakt z koala mieliśmy w Lone Pine Koala Sanctuary (QLD), gdzie za wysoką opłatą można było go potrzymać.

Lone Pine Koala Sanctuary

 

Emu – te wielkie ptaki lubią bardziej suche i równinne tereny także WA, NT czy nawet NSW. Spotykaliśmy je najczęściej na polach przy szosach. Podobnie jak dingo. Jednak z tymi zwierzakami nie ma 100% szansy zobaczenia ich w naturalnym środowisku.

Kazuar- Znów spore ptaki z tym że dużo bardziej kolorowe. Tych niestety nie udało nam się zobaczyć w naturze.  Występują w rezerwatach i parkach narodowych. Poniższe zdjęcie pochodzi z Urimbirra Wildlife Park (SA).

Wombat to poczciwe zwierzątko można zobaczyć przede na wschodzie i południu Australii. Nie jest to jednak takie proste (ale możliwe), bo zwykle są aktywne nocą.

Dziobak – to chyba najdziwniejszy z ssaków. Znów jego występowanie jest ograniczone do wschodu Australii. My mieliśmy okazję zobaczyć go jedynie w rezerwacie (opis poniżej 😉 ).

Krokodyle – występują głównie w północnej części kraju. Można je spotkać przy rzekach i jeziorach, ale też i przy oceanie. Nie polecam rozbijać namiotu przy nawet niewielkich sadzawkach na północy 😉 My nie mieliśmy tyle szczęścia żeby w naturze jakiegoś upolować aparatem.

Poza tym można spotkać tu jeżozwierze, papugi (głównie kakadu), ptaki kookaburra (najpierw je usłyszycie a potem zobaczycie 🙂 ), wielbłądy, delfiny, pingwiny!, jaszczurki no i oczywiście mniej przyjemnie dla większości pająki i węże.

to tylko kilka ze zwierzaków

 

wystarczy kawałek chleba

 pająki i węże – wbrew pozorom wielu Australijczyków na pytania odnośnie tych zwierzaków odpowiadała, że nigdy nie mieli żadnego incydentu, a część poznanych przez nas osób nie widziała nawet tych „niebezpiecznych „ odmian.

Jak już są znaki to coś jest na rzeczy

Są jednak pewne wskazówki, które mogą się wam przydać. Tak więc:

  • Podczas kempingu przed założeniem butów można je wytrzepać i sprawdzić czy nic nie zadomowiło się w środku.
  • Wszelkie ławki, czy grille mogą być „zamieszkałe” także przed użyciem warto je obejrzeć.
  • Zarówno pająki jak i większość węży raczej nie atakuje człowieka, ewentualnie będą się bronić. Zazwyczaj jednak uciekają. Wyjątkiem może być Brown Snake – wąż który ma swoje terytorium i nie zamierza go dzielić. Kiedy spotkacie brązowawego węża to lepiej się powoli wycofać.
  • Pracując w ogrodzie, czy w zaroślach lepiej mieć rękawiczki i wyższe buty.

Pająk – bliżej nie znany – lepiej nie dotykać 😉

Mimo słyszanych opinii, że będąc w Australii wszystko wokół ciebie próbuje cię zabić – nie mieliśmy żadnych przykrych incydentów podczas niemal 6-ciu miesięcy spędzonych w kraju kangurów. Zdarzało nam się spotkać różnego rodzaju pająki i węże, ale nigdy nic się nie działo. Mimo tego ostrożności nigdy a wiele. Ze znanych nam można wspomnieć :

  • Hutsman -pająk, który wygląda jakby chciał cię zabić ale w gruncie rzeczy to spoko gość. Je tylko insekty i nie jest niebezpieszcny. PS. potrafi wysoko skakać. 🙂
  • Red Back – niewielki pająk z czerwonym paskiem na plecach. Niby nic ale tego moża się obawiać. Po ukąszeniu lepiej udać się do szpitala na kontrolę.
  • White Stripe – Jeden z bardziej niebezpiecznych pająków. Jego ukąszenie może spowodować niedowład układu nerwowego i spore problemy ze skórą.
  • Brown Snake – wspomniany powyżej. Lepiej nie zadzierać
  • Red Belly Black – wąż w zasadnie nieduży, udało nam się go spotkać, jadowity ale w większości przypadków nie śmiertelny.

5. PARKI NARODOWE I REZERWATY AUSTRALII


                Niewątpliwie dużą atrakcją są parki narodowe Australii. Polecam postudiować przynajmniej pobieżnie co nieco o każdym z nich. Np. Kakadu National Park podczas pory deszczowej może mieć nieprzejezdne drogi, z kolei pod koniec pory suchej wodospady znajdujące się w nim mogą już być wyschnięte. Wejściówka dla dorosłego do KNP to 25$.W każdym z nich można oglądać zwierzaki i rośliny, ale zazwyczaj są one rozproszone także nie zawsze uda się dostrzec wszystkie okazy. Po raz kolejny wspomnę o rozmarach parków. Wiele z nich należy zwiedzać samochodem, bo rozciągają się na setki kilometrów.

Miejscami, które nam się podobały były rezerwaty. Zazwyczaj dużo mniejsze i o konkretnym charakterze. W Tidbinbilla Nature Reserve można zobaczyć dziobaki, a w Urimbirra Wildlife Park mnóstwo kangurów ( nawet albinos) oraz cieszącego się dużym powodzeniem misia koala.

Rezerwaty mają 2 główne części działalności. W dużym stopniu pomagają zachować środowisko naturalne zwierzaków, a druga ich działalność to ratowanie zwierząt z tarapatów, np. po potrąceniu przez samochód. Jeżeli marzysz o fotce z kolala to za opłatą możesz dostać takie foto w Lone Pine Koala Sanctuary.

 

Urimbirra Wildlife Park


6. APLIKACJE NA TELEFON PRZYDATNE W AUSTRALII

Są pewnie aplikacje dzięki którym zwiedzanie Australii było naprawdę łatwiejsze. Pierwsza  z nich to oczywiście Couchsurfing, którego nie będę opisywać. Kolejna to:

 

Campingi można znaleźć też bez aplikacji albo zaimprowizować swój

7.  TRANSPORT I KOMUNIKACJA W AUSTRALII 

Autostop

Autostop to świetny środek transportu a w Australii to istna bajka. Przejechaliśmy ponad 12 000 km stopem w Australii i dotychczas to najlepszy kraj w którym stopowaliśmy. Jasne że zdażały się takie dni, że się odechciewało wszystkiego, np. 44’C i 24h nic, ale mimo wszystko było ok. Plusem są wyluzowani ludzie i dość dużo otwartości i troskliwości. Zdarzyło się nam kilka razy być zaproszonym do domów przypadkowo spotkanych ludzi.

Chciałbym tylko przypomnieć o wodzie. My za naszym pierwszym razem mieliśmy 1,5l na os. Jadąc na outback, na stopa, warto mieć więcej zapasów. Nas poratowali kierowcy, ale nie było kolorowo.


Czasem lepiej, czasem gorzej ale ogółem autostop w AU był ekstra

Wynajem samochodu w Australii

Podróżowanie samochodem ma bez wątpienia dużo plusów – niezależność, prywatność, komfort. Z drugiej strony – drogie paliwo i koszt wynajmu. W większych miastach można wybierać i przebierać wśród firm oferujących samochody. My skorzystaliśmy 2 razy. Pierwszy raz kosztował nas 55 dolarów za dzień. Cena nawet dobra jak na nowiutkie Mitsubishi Outlander.

Drugi raz z mniejszym samochodem za 3 dni zapłaciliśmy ok 270AUD.( Za nowe go Lancera).

Nasz zupełnie offroadowy sprzęt

Ceny i okazje mogą się zmieniać także polecam sprawdzić bieżące oferty. Firmy które oferują wynajem pojazdów to:

Ważne! : do wynajęcia samochodu potrzebna jest karta kredytowa! W większości wypożyczalni (ogółem na świecie) nie ma innych opcji.

 

kupno i sprzedaż samochodu w Australii

Mogę podzielić się doświadczeniem z kupna w WA Western Australii i sprzedaży w QLD – Queensland. Każdy stan ma inne zasady i opłaty z tym związane. WA ma ten plus że większość można załatwić przez internet także samochody z WA mają ułatwioną sprzedaż i są pożądanym towarem na terenie innych stanów.

Naszą Toyotkę kupiliśmy u dealera i tu nie ma niespodzianek. Wszystko jest bajecznie proste i wystarczy złożyć podpis na umowie i wręczyć kasę. Zazwyczaj dealer bierze na siebie resztę formalności.

Kiedy auto jest już kupione należy je przerejestrować. Można to zrobić w większości placówek pocztowych lub w urzędzie do tego przeznaczonym (https://www.transport.wa.gov.au/licensing/license-my-vehicle-registration.asp ). My wybraliśmy się do urzędu. Koszt to ok 60$. Największym problemem jest posiadanie stałego adresu zamieszkania. Nasz urzędnik nie wnikał zbytnio i wystarczył adres couchsurfera u którego mieszkaliśmy.

Cały proces jest też opisany tutaj: https://www.transport.wa.gov.au/licensing/buy-a-vehicle-transfer-licence.asp

Kolejna rzecz. Po kupnie w większości stanów potrzebny jest przegląd który dopuści auto do ruchu. Koszt to ok 100$. Miając nadzieje że wszystko gra i auto jest bez zarzutu, czeka nas ostatni z kosztów czyli ubezpieczenie. Tu koszta nie są przyjemne. My mieliśmy okazję kupić auto z ważnym REGO i ubezpieczeniem.

Źródło: https://www.canstar.com.au/car-insurance/what-does-car-insurance-cost/

Sprzedaż auta w Australii

Ze sprzedażą też nie było najgorzej. Potrzebne są dwie strony z urzędu – jedna czerwona i jedna zielona. Można je pobrać ze strony internetowej urzędu (w każdym stanie jest inaczej), lub bezpośrednio z urzędu. Po jednej dla stron. Po wypełnieniu danych i przekazaniu kasy żegnasz się z autem a dokumenty wysyłasz pocztą na wskazany adres. ( nie można drogą elektroniczną).

Samochód może nie najnowszy, ale na pewno z doświadczeniem


Relokacja camperów

Czyli jak tanio i komfortowo przejechać australię? Firmy które wyjajmują campery czasami mają zamówienie w jedym mieście w wszystkie kampery w innym. Wtedy trzeba przetransportować samochód tam gdzie jest potrzebny. Zamiast zatrudniać pracownika który to zrobi, wrzucają ogłoszenie na daną trasę w danym terminie. Kiedy im się spieszy można nawet dostać bony na paliwo, byleby dostarczyć auto na czas. W takich przypadkach płatność za wynajem jest raczej symboliczna. Jedynym mamnkamentem jest limit czasowy, ale prawie zawsze jest na tyle czasu żeby coś jeszcze zobaczyć po drodze.

Firmy które oferują tego typu usługi to np.:

 

 Autobus

Podróż autobusem to nic nowego. Nie testowaliśmy ale widzieliśmy że funkcjonuje firma przewozowa Grey hound

–  https://www.greyhound.com.au/


Samolot

Niekiedy warto poszukać lotów, bo można trafić na bilet tańszy niż austobus. Linie lotnicze które operują w Austarlii to głównie:

  • Virgin Australia
  • Qantas
  • JetStar
  • Jest także wiele innych mniejszych przewoźników.

Przed kupnem biletu polecam dowiedzieć się o cenę bagażu, bo szczególnie lowcoastowe firmy naliczają dodatkową opłatę za sztukę bagażu (ok 200zł/szt).

8. KIEDY PRZYJECHAĆ DO AUSTRALII? 

Decydując się na australijską przygodę warto mieć na uwadze  strefy klimatyczne, w których dany region sie znajduję oraz główne sezony turystyczne. Mam tutaj na myśli głównie pogodę, ceny oraz “tłok” na kempingach.

 fot. 1 Port Augusta, fot.2 Melbourne, kilka miesięcy różnicy


Sezony

Jak się okazuje pogoda w Australii nie zawsze sprzyja plażowaniu. W niektórych zakątkach może spadać nawet poniżej 0’C. Generalną zasadą jest odwrotność pór roku w odniesieniu do Polski. Kiedy w Polsce jest lato w Australii będzie zima itp.

Grudzień – luty -> lato

Marzec- maj -> jesień

Czerwiec- sierpień-> zima

Wrzesień-listopad-> wiosna

Listopad – maj to pora deszczowa na północy Australii.

Trzeba jednak pamiętać, że każdy stan ma inne warunki.

NT – Northern Territory – jest stanem gorącym, szczególnie okolice Darwin są gorące i wilgotne. Występują tu pora sucha i deszczowa. Podczas tej drugiej mogą zdarzać się powodzie i podtopienia, a część dróg może być zamknięta. Druga sprawa to komary i muchy których jest całkiem sporo.

WA – Western Australia – Sucho, pustynnie i raczej ciepło

SA – South Australia – 4 pory roku

VIC – Victoria – 4 pory roku

NSW – New South Wales – 4 pory roku

QLD – Queensland – Północna część to już tropiki, w południowej części występują 4 pory roku

TAS – Najchłodniejszy ze stanów. Ale tragedii także nie ma.

 

Rozkład stref klimatycznych

Źródło: https://www.thinglink.com/scene/927543625745694722, dostęp 29.11.2017


Ruch turystyczny

Sezony turystyczne występują, ale na tak dużym terenie, przyjezdni z aparatami nie są tak bardzo zauważalni i przeszkadzający. Właściwie tylko od czasu do czasu mieliśmy z nimi kontakt kiedy zdarzyło nam się spać na campingu lub zwiedzać jakieś bardziej turystyczne miejsce typu Uluru.

Ikony turystyki australijskiej są obsadzone większą ilością odwiedzających bez względu na sezon, czy pogodę, natomiast można spodziewać się nieco więcej przyjezdnych między wiosną, a latem i między jesienią a zimą. Także październik- listopad oraz marzec-maj wydają się być najlepszym czasem na wizytę.

W wakacyjnych destynacjach, czyli np. na plażach i atrakcjach związanych z wodą najwięcej ludzi można spodziewać się między grudniem, a lutym. Północ Australii można zwiedzić tuż przed porą deszczową czyli w okolicy września – listopada.

Widok z bliska na Uluru

9. AUSTRALIJSKIE PAMIĄTKI, CZYLI CO I GDZIE KUPIĆ?

W każdym nieco bardziej popularnym miasteczku i większym mieście można kupić lokalne pamiątki, natomiast w dużych miastach sklepy z pamiątkami robią na turystach dobry interes windując ceny. W takich miejscach warto wybrać się na tzw. bazar. Przykładowo w Melbourne mnóstwo ciekawostek można znaleźć na Queen Victoria Market.

Co do pamiątek można zacząć od przysłowiowego magnesu za 1$, ale naprawdę fajne są wyroby aborygenów. Za malowidło na płótnie – w zależności od rozmiaru – można zapłacić od 15 do 200 $. Oczywiście nie ma górnej granicy, ale w tym zakresie cen na pewno znajdzie się coś przyzwoitego.

Ponadto bumerang jako symbol polowań rodowitych Australijczyków można nabyć już za 30$ , w nieco bardziej chińskim wykonaniu nawet za 10$/szt.

Ciekawostką może być zakup różnego rodzaju instrumentów. Można znaleźć dobrej jakości bębny i didgeridoo. Z tym drugim należy zastanowić się nad rozmiarem walizki, czy plecaka bo ich rozmiar może sięgać nawet 2 m. J Małe Didgeridoo można znaleźć ja 30-40$.

Pamiątką może być także kapelusz ze skóry kangura. Tutaj bardzo dużo zależy od jakości. Ładnie wykonane można kupić od 100$ w górę.

my inwestowaliśmy we wspomnienia 🙂 – tu sandboarding w NWS

10. ILE KOSZTUJE ŻYCIE W AUSSTRALII?

Wszystko zależy od tego jak się żyje, ale generalnie tanio nie jest. Ale jak wiesz co gdzie kupić to można w miarę tanio żyć. My głównie podróżowaliśmy niskobudżetowo. Nocleg pod namiotem itp. Ale od czasu do czasu trzeba było wziąć hostel, czy płatny prysznic. A wiec po kolei.

Noc w hostelu to koszt od 20$ do 30$,

Posiłek na mieście to zwykle koszt od 10-15$

Pizza w Dominos Pizza 6$ – smaczna : )

Rolka sushi od 1,5 – 2,5$

Telefon ok 30$/m-c

Prysznic od 2$ do 5$

Internet – w cenie opłaty telefonicznej ok 3GB, choć mogą pojawić się promocje:

Specjalna oferta z Telstry

Poza kosztami zakupów może pojawić się opłata za mieszkanie, czy samochód. Mieszkania nigdy nie wynajmowaliśmy także zbyt wiele pomóc nie możemy w tej materii, ale przyczepa kampingowa w podłym stanie to koszt ok 150$ na tydzień.

Do kosztów samochodu poza paliwem( które kosztuje ok 1,3$/L benzyny)należy doliczyć koszt rejestracji ok 60 $, REGO ~250$. Przy kupnie przegląd techniczny(w zależności od stanu) to ok 100$.

 11. SUPERMARKETY + PRODUKTY MADE IN AUSTRALIA

Zakupy w supermarketach to rzecz do której należy przywyknąć chcąc nieco zaoszczędzić. W niemal każdnym można znaleźć produkty z krótką datą ważności. Takie są zazwyczaj w 100% dobre i przecenione o co najmniej połowę -można znaleźć je w osobnym koszyku lub niższej półce  napisem REDUCED.

Inna sprawa to produkty sygnowane logo supermarketu. Są zazwyczaj tańsze i nie koniecznie gorsze. Sprawa znana i w Polsce.

Najbardziej popularne supermarkety w Australii to :

  • Woolworths
  • IGA
  • Coles
  • Aldi

Każdy z nich ma różne ceny i nie można jedoznacznie powiedzieć który jest najlepszy czy najtańszy. Trzeba odwiedzić wszystkie i zobaczyć które produkty są lepsze/tańsze w każdym z nich. My kupowaliśmy część rzeczy w jednym a resztę w innym, a średni koszt zakupów na ok tydzień to zazwyczaj ~60-70$.

Australijskie wyroby nie należały do najtańszych, ale będąc w australii jest kilka takich rzeczy, których nie można odpuścić.

  • Wafelki Tim -Tam
  • Ciasto Pavlowa
  • Hamburgery z Road house’a
  • parówki (lub stek ) z kangura
  • ciasteczka Anzac
  • Steki z grilla – najlepiej na pikniku w parku.
  • Piwo bezalkoholowe imbirowe.

Bundaberg Ginger Beer

12. WIZY + PRACA W AUSTRALII 

Jeśli nie masz zaproszenia przez firmę australijską, nie masz skończonej Politechniki Wrocławskiej (bo absolwenci tej uczelni mają ułatwiony wjazd) i nie masz paszportu australijskiego innych powiązań z Australią to żeby móc pracować legalnie będzie potrzebna wiza.

Jest kilka opcji przyjazdu do pracy. Jeżeli twój zawód znajduje się na liście zawodów poszukiwanych w Australii (lista SOL ) to masz szanse załapać się na skilled wizę. Trzeba wówczas udokumentować wykształcenie i posiadane kwalifikacje. Szczegóły tu: https://www.border.gov.au/Trav/Work/Work/Skills-assessment-and-assessing-authorities/skilled-occupations-lists

Kolejna to wiza pracownika tymczasowego. Chodzi o wizę 457. Wiza ta miała zostać zastąpiona Temporary Skilled Shortage (TSS) w marcu 2018, ws. aktualności należy śledzić urząd imigracyjny.

Alternatywą dla powyższej wizy może być wiza studencka. Wtedy gdy rozpoczniesz jakiekolwiek studia i masz status studenta – to możesz legalnie pracować na pół etatu czyli do 20h tygodniowo.

Ws. aktualności odsyłam na oficjalną stronę dotyczącą zagadnienia:

http://www.border.gov.au/Trav/Work

Gdzie szukać?

Znaleźć pracę w australii można przez np. serwisy internetowe takie jak :

  • https://www.seek.com.au
  • au.indeed.com
  • https://jobsearch.gov.au/job

Są to serwisy które zajmują się wyłącznie pracą, ale można też spróbować na odpowiedniku naszego allegro:

  • https://www.gumtree.com.au

Zarobki w Australii zaczynają się od 12-15$ (nawet do 20 po lekkim stażu) na godzinę w takich zawodach jak kelner, czy obsługa imprez, czy praca na farmach. Na 20-25$/godzinę mogą liczyć osoby wykonujące proste zawody techniczne jak malarz, tynkarz, a w zawodach takich jak cieśla, czy inżynier można zarabiać powyżej 40$/h.

Wiza Turystyczna

Jeżeli chcesz tylko zwiedzać Australię z wizą nie powinno być problemu. Należy wypełnić formularz i w naszym przypadku po 15 minutach wiza była na naszych mailach.

Formularz znajdziecie tutaj: https://www.border.gov.au/Trav/Visa-1/651-/eVisitor-Online-application

Wiza ta uprawnia do wizytowania Australii łącznie rok, ale po każdych 3 miesiącach należy opuścić Australię, po czym można wrócić.  Słyszeliśmy od znajomych, że na wizę czekali kilka dni i musieli pisać dodatkowe wyjaśnienia – po co jadą itp. Także nie czekajcie z tym do ostatniej chwili. Ta wiza jest darmowa.

typowy turysta

13. HISTORIA I KULTURA

 

Historia Australii nie jest zbyt obszerna. W zasadzie, aż do XVIII w. pozostała w izolacji. Przed kolonizacją ok 1768 była zamieszkiwana głównie przez Aborygenów. Po tym wydarzeniu sprawy nabrały nieco więcej tempa. Początkowo lądy te były ustanowione kolonią karną dla brytyjskich więźniów. Z czasem powstały pierwsze osady , drogi i odkrywano kolejne surowce. Na początki XIXw. 300 tys. aborygenów zamieszkiwało ten kontynent jednak przyjezdni zaczęli wdrażać swoje prawa i walczyć z tubylcami. Ok 1890 w Australii mieszkało już ok 3 mln osób. Obecnie 22,5 mln ludzi znalazło tu swój dom. Największe ośrodki miejskie znajdują się na wybrzeżu.

 Aborygeni

Rdzenni mieszkańczy Australii przybyli na ten kontynent prawdopodobnie 40-65 tys. lat temu. W tych trudnych warunkach do życia byli w stanie sobie poradzić, aż do opanowania kraju kangurów przez Brytyjczyków. Po wizycie Jamesa Cooka rozpoczęła się kolonizacja Australii, która początkowo miała spełniać funkcje więzienia. Aborygeni ulegli siłom brytyjskim i wycofali się na mniej urodzajne ziemie, żyjąc na uboczu.

Aborygeni do dziś mają prawo do polowań na zwierzęta nawet chronione 

Obecnie podejmowane są próby wzniecenia kultury aborygenów. Powstają centra kulturalne i różnego rodzaju ośrodki pomocy. Problemem okazał się przywieziony przez kolonizatorów alkohol. Aborygeni nie za dobrze radzą sobie z tą używką, przez co nawet niewielka ilość mocnieszego trunku może zawrócić im w głowie. By do tego nie dopuszczać w niektórych wspólnotach plemiennych panuje zupeła prohibicja.

Języki w których się porozumiewają są bardzo zróżnicowane. Niektóre wspólnoty dalej używają starych dialektów, a na przetrzeni kilometrów niektóre z nich ulegaly znaczącym zmianom. W efekcie wiele grup miało swój lokalny język który nie występował nigdzie indziej – a takich języków mogło być nawet ok. 500.

Ayers Rock

Aborygeni wierzyli i wierzą że Ayers Rock jest górą świętą. Udostępnili ją zwiedzającym, ale wciąż jest kilka dni w roku, kiedy jest ona niedostępna dla ruchu turystycznego, ze względu na obrzędy religijne.

 

Rywalizacja Sydney i Melbourne …  oraz Canberra jako rozwiązanie konfliktu

W okresie rozwoju Australii zarówno Sydney jak i Melbourne rywalizowały ze sobą w wielu dziedzinach. Jedną z nich było ubieganie się o miano stolicy nowego państwa. Parlament, by nie umniejszać „przegranemu” podjął decyzję o tym, że przegranego nie będzie, a stolica zostanie zbudowana od podstaw. Żeby demokracji stało się zadość nowa stolica miała powstać pomiędzy tymi miastami. Został ogłoszony konkurs na projekt i w 1913 roku rozpoczęto pierwsze prace budowlane. W 1927 oficjalnie ustanowiono Canberrę jako stolicę, a po II wojnie światowej nastąpił znaczny wzrost. Obecnie znajduje się tu siedziba parlamentu i większych przedsiębiorstw. Mimo że nie jest perłą turystyki to rocznie odwiedzana jest przez 600 tys. osób.

Sydney/Melbourne

 

14. Ciekawostki o Australii

Australia ma odwrotne do polski pory roku, a kierunek spływania wody np. pod prysznicem jest odwrotny do tego polskiego. J

Australia w dużym stopniu jesz odminowana przez Azjatów . Nawet do tego stopnia że niedawno zmieniono prawo dotyczące wykupu ziemi. Wszystko po to by uchronić przed utworzeniem Chin w środku Australii w wyniku wykupu gruntów.

Ugryzienia pająków i węży wcale nie są tam codziennością, jeśli już tali wypadek się zdarzy w przypadku węży niemal w 50% to ugryzienia „suche” czyli bez jadu.

Mięso z kangura jest dostępne w niemal każdym supermarkecie, ale nie jest 1 klasą mięsa.

Rdzenni mieszkańcy Australii – Aborygeni – mają w dużym stopniu problemy z alkoholem i narkotykami, stąd często uchodzą za niebezpiecznych. (Co nie zawsze jest prawdą 🙂 )

Najdłuższy odcinek prostej drogi w Australii znajduje się pomiędzy Perth i Port Augusta i jego długość wynosi 146,6 km.

Można testować zbierzność kół

 

Australia jest zbyt rozległa żeby poznać jej każdy zakątek. Nawet będąc jej mieszkańcem ciężko jest przemieżyć krainę Oz wzdłuż i wszerz. To co jest dla nas cenne, to doświadczenie australijskiej codzienności  oraz poznanie jej kultury i historii. Przede wszystkim podobało nam się podejście do drugiego człowieka które prezentują Australijczycy. Nie oceniają zwykle z uwagi na narodowość tylko ze względu na to jakim człowiekiem jesteś – co robisz i to co mówisz.
Podróżowaliśmy stopem, potem samochodem kupionym w Perth. Która z opcji lepsza? Chyba jednak autostop. Wszystko przez poznawanych po drodze ludzi i nieoczekiwane zwroty akcji. Nie przydarzyło się nam nic złego, a wręcz przeciwnie, spotkaliśmy mnóstwo życzliwości i wspaniałych ludzi. Z niektórymi mamy kontakt do teraz, a niektórych pewnie już nigdy w życiu nie spotkamy. Tak czy inaczej była to niesamowita przygoda, a o szczegółach możecie poczytać w poszczególnych postach.

Posty z poszczególnych stanów znajdziecie tutaj.

AUSTRALIA- SYLWESTER W SYDNEY

MILION GWIAZD NA NIEBIE- CZYLI CO WARTO ZOBACZYĆ W AUSTRALII ZACHODNIEJ

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *