TREKKING NA WULKAN ACATENANGO- GWATEMALA

 

Wspinaczka na wulkan Acatenango i obserwowanie erupcji wulkanu Fuego z jego zbocza było na mojej liście jeszcze przed gwatemalską wizytą. Ten kraj to raj dla wulkanologów, lub osób, które fascynują się potężnymi siłami natury! Jeżeli planujesz odwiedzić Amerykę Łacińską, napić się gwatemalskiej kawy lub zrobić zakupy na lokalnych targach z rękodziełem nie zapomnij o wulkanie Acatenango! Gęsta, szara chmura przysłaniająca słońce, pomarańczowa lawa i bliska odległość, z której możesz to wszystko obserwować wynagrodzi trudy wspinaczki w grząskim wodospadzie pyłu wulkanicznego. Wyprawa ma swoją cenę, jednak możesz wybrać spośród różnych opcji: biuro turystyczne, czyli wycieczka wykupiona w mieście Antigua, lokalny przewodnik z miasteczka La Soledad, lub wariant „zrób to sam”. Poniżej opisze pokrótce naszą wyprawę i inne opcje, jakie zauważyliśmy po drodze.

widok w wioski La Soledad o zachodzie słonca
widok w wioski La Soledad o zachodzie słonca

WULKAN ACATENANGO I WULKAN FUEGO

Wulkan Acatenango to stratowulkan mierzący 3976 m n.p.m. Posiada dwa wierzchołki północny- Yepocapa oraz południowy Pico Mayor. Razem z wulkanem Fuego (3763 m n.p.m.) tworzą bliźniaczy kompleks. Niższy bliźniak to jeden z najbardziej aktywnych wulkanów w Ameryce Centralnej. Na terenie Gwatemalii znajdują się aż trzy: owy Fuego, Pacaya i Santiaguito. Jeżeli poróżujesz w ich okolicy to jest duża szansa na zaobserwowanie jednej z erupcji. Oprócz „świętej trójki” Gwatemala znana jest z innych, równie imponujących wulkanów, które nie są w pełni aktywne, lub zasnęły setki lat temu i dziś noszą nazwę nieaktywnych.

wulkan fuego
Wulkan Fuego

WYPRAWA NA WULKAN ACATENANGO

na szczycie Wulkanu Acatenango
na szczycie Wulkanu Acatenango

Wspinaczkę na wulkan można zorganizować na wiele sposobów. Poniżej przedstawię kilka wariantów różniących się wygodą, czasem i wydanymi pieniędzmi.

  1. Zorganizowana wycieczka z biura podróży w mieście Antigua
miasto Antigua
miasto Antigua

W tej opcji nie ma żadnych skomplikowanych wskazówek. W mieście Antigua jest mnóstwo biur podróży, hosteli, hoteli, które organizują wyprawy na wulkan. Największą różnicą jest oczywiście cena. Po wnikliwych poszukiwaniach najlepsza cena za osobę to 250 GTQ plus 50 GTQ opłata za bilet ( w biurze na szlaku) na wulkan. Cena obejmuje transfer z i do hotelu, usługi przewodnika, wyżywienie ( 2 posiłki pierwszego dnia plus śniadanie kolejnego dnia ), miejsce w namiocie, karimatę i coś do przykrycia). Na swoich plecach nie musisz wnosić namiotu itp., tylko jedzenie, które dostaniesz rano. Biuro zaleca wziąć ciepłe ubrania, wodę i energetyczne przekąski. Wycieczka trwa dwa dni. Pierwszego dnia z rana około 9 busik wyrusza z miasta Antigua, dojeżdża do miasta La Soledad, stamtąd rozpoczyna się trekking (około 4,5 h) do docelowego miejsca kempingowego (3700m n.p.m.). Wieczorem zaplanowane jest ognisko i ciepły posiłek. Rano powtórka z ogniska, śniadanie, ciepły napój, wspinaczka na szczyt, zejście, transfer do hotelu) Do widzenia.

  1. Jednodniowa wyprawa bez noclegu
dom lokalnego przewodnika- wioska La Soledad
dom lokalnego przewodnika- wioska La Soledad

W tym wariancie pozbawiamy się możliwości obserwowania erupcji wulkanu Fuego w nocy. Dla zahartowanych, nie mających wiele czasu jest to zawsze opcja, chociaż zalecam zacząć ten dzień wcześnie rano, skończyć wieczorem, a następnego dnia późnym porankiem zjeść bogate śniadanie ! Zaczynamy. W Antigua niedaleko marketu ze wszystkim, znajduje się miejsca zwane dworcem, gdzie odjeżdżają chicken busy w różne zakątki Gwatemali. Kierowcy i ich pomocnicy zanim zdążysz się zastanowić nad czymkolwiek zdążą zadać Ci milion pytań gdzie chcesz jechać. Odpowiedź brzmi Parramos. Bilet kosztuje 3GTQ, a czas przejazdu zależy od kierowcy, korków i wszystkiego co akurat dzieje się w mieście ( około 20, 30 minut). Kolejnym krokiem jest busik z Parramos do La Soledad. Koszt to 7GTQ. Czas przejazdu to koło 45 minut.

chicken bus Gwatemala
tablica rejestracyjna chicken busa

Im wcześniej będzie się na szlaku, tym lepiej. Wysiadając w La Soledad zauważycie na budynku wielki szyld  GUIA LOCAL– lokalny przewodnik. To rodzinny interes, gdzie w sprawie ceny trzeba się „dogadać”. Przewodnik na jeden dzień jest tańszą opcją niż na dwa ze względu na brak całego ekwipunku potrzebnego do kempingowania. Cena to około 200 – 250 GTQ. Czas wchodzenia na „punkt widokowy” (miejsce kempingu od strony wulkanu Fuego) to około 4 lub 5 godzin. Stamtąd na szczyt jest jeszcze godzinka, a wspinaczka nie jest łaskawa. Trzeba brać pod uwagę zmęczenie, a przy jednodniowej wyprawie podejrzewam, że nawet wyczerpanie. Zejście w dół jest szybsze. Ze szczytu to około 3h. W miejscowości La Soledad czeka Was ta sama historia z odjazdem co wcześniej. Najpierw chicken bus do Parramos. Stamtąd do Antigua. Osobiście nie polecam tej opcji z uwagi na intensywność i względny pośpiech.

  1. Wynajęcie lokalnego przewodnika w miasteczku La Soledad leżącym u podnóża wulkanu.
wioska la Soledad
wioska La Soledad

My skusiliśmy się właśnie na ten wariant. Nasza przygoda z transportem była nieco bardziej skomplikowana z uwagi na autostop. Uważam niemniej, że powyższy wariant (Antigua- Parramos- La Soledad ) jest bardziej przystępny i uniwersalny. Kiedy wysiedliśmy w końcowej wiosce od razu udaliśmy się pod szyld mówiący o lokalnym przewodniku. Don Valeriano i jego syn świadczą usługi przewodnika od kilkunastu lat. Mieszkają pod wulkanem całe życie, a ścieżki znają lepiej niż własną kieszeń. Oboje posługują się tylko językiem hiszpańskim więc bez znajomości jego podstaw dobicie targu może być ciężkie (ale prawie napewno możliwe). Jak już wcześniej wspominałam to rodzinny biznes więc nie znajdziesz tam biura, ani cennika usług. Cena zależy od negocjacji. My wyszliśmy z założenia, że wolimy wesprzeć lokalny biznes niż płacić biurom podróży, gdzie nie wiadomo jak znikoma część tych pieniędzy trafia de facto do przewodnika.

pomocnicy przy rozbijaniu namioty
pomocnicy przy rozbijaniu namiotu

Umówiliśmy się na cenę 250 GTQ za naszą dwójkę. Przewodnik miał nam towarzyszyć do obozu nieopodal wulkanu Fuego, a szczyt i zejście miało odbyć się na własną rękę. Ze względu na to, że posiadaliśmy namiot, karimaty i cały kempingowy ekwipunek nie chcieliśmy pożyczać nic dodatkowego co waży extra kilogramy.  Noc przed wspinaczką spędziliśmy przed domem przewodnika. Rozbiliśmy namiot na podwórku. Mieliśmy tam dostęp do prymitywnej toalety i propozycje korzystania z kuchni ( zjeść ciepły posiłek, zagotować wodę itp.) O prysznicu trzeba zapomnieć lub wspomóc się butelkowaną wodą. Co prawda na terenie posesji znajduje się studnia, gdzie można przemyć twarz, aczkolwiek nie ma to za dużego związku z prysznicem.

ogródek przewodnika
ogródek przewodnika

Na drugi dzień rano zjedliśmy śniadanie, spakowaliśmy plecaki, część niepotrzebnych rzeczy zostawiliśmy u przewodnika w domu i o 9 wyruszyliśmy na wyprawę. Zakupy jedzeniowe zrobiliśmy wcześniej w Antigua. Na wiosce znajdują się tylko dwa sklepy, gdzie można kupić wodę, banany, trochę warzyw, słodycze, czy zupki chińskie. Konkretne produkty takie jak chleb, jogurty, musli, energetyczne batoniki, orzechy itp. sugeruje kupić wcześniej.

wioskowy sklep La Soledad
wioskowy sklep- La Soledad

JAK WYGLĄDAŁA TRASA?

Jedno z wejść na szczyt znajduję się tuż obok sklepu. Droga od razu prowadzi stromo w górę. Podłoże jest piaskowe, więc trzeba przygotować się na kurz i ziemie, która prędzej czy później oblepi Twoje całe ciało i ubranie. Nie oszczędzajcie butów i tak będą brudne. Na początku szlak prowadzi przez pola kukurydzy, a w oddali można podziwiać widok na inne wulkany znajdujące się nad jeziorem Atitlan.

szlak przecinający pola kukurydzy

Po drodze znajduję się restauracyjka, gdzie można napić się kawy, zjeść śniadanie lub lunch. Nasz przewodnik jednak nie przechodził obok niej, tylko wybrał inną ścieżkę. To ze względu na brak opłaty za wejście ( magiczna ścieżka, która omija budkę rejestracyjną). W tym przypadku cała suma pieniędzy trafia do przewodnika. Takie są nasze domniemania. Jak jest wiedzą tylko oni. Po pionowej ścieżce w górę, zaczyna się las, który daję schronienie od słońca i urozmaica wędrówkę. W tej części szlaku droga wiedzie zygzakiem dzięki czemu trekking staję się łatwiejszy. Po dwóch godzinach dochodzimy do kolejnego miejsca z kawą. Jest to prymitywna budka, gdzie młodzi gwatemalczycy sprzedają kawę, zupki i inne przekąski. Kawa kosztuje 5 GTQ i uwaga jest prawdziwa, a nie nierozpuszczalna (!). Woda zupki i inne napoje 15 GTQ. 

przystanek kawa

Kolejna godzina marszu w górę i naszym oczom ukazuje się następna budka z tablicą informacyjną, która mówi ,że znajdujemy się powyżej 3300m n.p.m. Widoki są imponujące. Z góry można zauważyć inne gwatemalskie wulkany i kawałek jeziora.

na szlaku

Kolejne 40 minut z górę i dochodzimy do pierwszego kempingu. Tutaj jednak nie ma widoku na Fuego. Ważna informacja jest taka, że na aplikacji MAPS.ME zaznaczone są wszystkie 3 kempingi, które znajdują się na zboczach wulkanu. Z pomocą telefonu szanse na zgubienie są małe.

pierwszy kemping

Nie zatrzymujemy się na pierwszym kempingu, tylko obchodzimy wulkan. Droga jest przyjemna, a widoki zaczynają być księżycowe.

zmiana krajobrazu

Na szlaku można zauważyć wstążeczki zrobione z foliowych worków ( znakowanie drogi). Po 20 minutach dochodzimy do docelowego miejsca kempingowego. Naszym oczom ukazuje się wulkan Fuego i wita nas erupcją! Co za gorące przyjęcie ! Z krateru wydobywają się kłęby szarego dymu, a na zboczach można zauważyć iskierki pomarańczowej lawy (!). Wulkan chwile się dławi, szary dym zamienia się w biała chmurę i wszystko wraca do normy.

erupcja wulkanu Fuego- Gwatemala
erupcja wulkanu Fuego

Na tym zboczu wulkanu Acatenango miejscowi przygotowali mnóstwo miejsc do kempingowania. Na jednym placyku są rozstawione namioty, zrobiona drewniana latryna, miejsce na ognisko i facet, który wszystko obsługuje. Pełna profeska.

kemping przygotowany dla turystów- wulkan Acatenango
kemping przygotowany dla turystów

Mniemam, że to jedno z miejsc dla osób, które wykupiły wycieczkę z biura podróży. Nieopodal znajdują się  inne placyki gotowe do  rozbicia namiotu, w pobliżu których również przygotowane są miejsca na ognisko. Nasz przewodnik wskazuje nam jedno z nich i mówi, że wieczorem będzie tu jego ojciec ( Don Valeriano). Jeżeli potrzebowalibyśmy gorącej kawy, wody czy ogrzać się przy ognisku to po zmierzchu będzie taka opcja.

nasze miejsca kempingowe

Nie czekając długo rozbiliśmy nasz namiot w najlepszym miejscu, żeby obserwować krater wulkanu Fuego, wzięliśmy „cygański butelkowy prysznic” i ucięliśmy sobie powysiłkową drzemkę. Podczas naszego pobytu na zboczu, za dnia mieliśmy okazję być świadkami 3 erupcji.

widok na wulkan Fuego
widok na wulkan Fuego

W nocy nie wiemy ile razy wulkan się odzywał, bo część czasu przeznaczyliśmy na sen. Kilka razy udało nam się obudzić i to co zobaczyliśmy było bezcenne. W ciemności Fuego jest jeszcze bardziej imponujący ze względu na kolor wyrzucanej lawy i ognia, który w nocy jest lepiej dostrzegalny! Co za przeżycie !

nocna erupcja wulkan Fuego
nocna erupcja wulkan Fuego

Wieczorem tak jak obiecywał nasz przewodnik płonęło ognisko. Po zachodzie słońca ( które było zjawiskowe) ciepło ogniska to czysta przyjemność. Na kolację zostaliśmy poczęstowani gorącymi tortillami prosto z ogniska z frijoles i białym serem, a na deser gorąca czekolada. Z pełnymi brzuchami zapadliśmy w przerywany sen.

 

 

 

 

 

 

pokój nad chmurami z widokiem na Fuego

 

pokój nad chmurami z widokiem na Fuego
pokój nad chmurami z widokiem na Fuego

Rano obudził nas wschód słońca. Nie jest on jednak widoczny z tej strony zbocza wulkanu. Zjedliśmy wcześniej przygotowane śniadanie, kilka orzechów na dodanie energii, spakowaliśmy nasz biwak i przystąpiliśmy do wspinaczki na szczyt.

dzień dobry Fuego

Od strony naszego kempingu na górę prowadzi stroma, grząska ścieżka, na której walczysz z popiołem wulkanicznym. Początek nie jest przyjemny. W miarę upływu czasu na szlaku znajduję się więcej skał, które ułatwiają wspinaczkę. Po pewnym czasie widać znowu wstążki, które wskazują kierunek. Po godzinie dochodzimy na szczyt. Tam przestaje wiać i naszym oczom ukazuję się typowo wulkaniczny, księżycowy krajobraz! Coś pięknego!

 

księżycowy krajobraz szczytu- Wulkan Acatenango
księżycowy krajobraz szczytu- Wulkan Acatenango

Na środku „ pola księżycowego” znajduje się mała, biała budka, która wygląda jak ostoja dla strudzonych. Po podejściu bliżej okazuje się, że to ‘refugio’, chatka, w której można się schronić w razie losowych wypadków, jeżeli warunki atmosferyczne nie pozwalają na zejście z wulkanu. W 2017 zginęła tu jedna osoba i po tym incydencie pojawił się ten schron.

Refugio- wulkan Acatenango
Refugio- Wulkan Acatenango

Po czasie zdobywamy szczyt, upajamy się nieziemskimi widokami i odgadujemy nazwy miast, które z tej perspektywy wyglądają jak małe wioski! Z góry można zauważyć, że Gwatemala to naprawdę kraina wulkanów! Acatenango to trzeci szczyt pod względem wysokości w tym kraju, więc z jego wierzchołka widać co nieco.

widok ze szczytu- wulkan Acatenango
widok ze szczytu
widok ze szczytu- Wulkan Acatenango
widok ze szczytu
widok ze szczytu- Wulkan Acatenango
widok ze szczytu
Wulkan Acatenango- na szczycie
Wulkan Acatenango- na szczycie

Kiedy wiatr zaczyna doskwierać zaczynamy schodzić druga stroną. Dobra wskazówką są niebieskie strzałki narysowane na kamieniach. Co prawda wskazują one odwrotny kierunek ‘ na szczyt’, jednak patrząc na opak prowadzą one na dół.

droga w dół

Tam po pewnym czasie zauważamy trzeci kemping. Lokalizacja jest bardzo ładna, lecz brakuje widoku na Fuego.

kolejny kemping
kemping “nr 3”

Po krótkim czasie dochodzimy do miejsca pierwszego kempingu, jaki widzieliśmy wchodząc na górę i trzymamy się ścieżki prowadzącej na dół. Po 3 godzinach od zdobycia szczytu jesteśmy na dole. W drodze powrotnej zauważamy miejsce rejestracyjne, jednak nie musimy się wypisywać, bo wcześniej się nie rejestrowaliśmy.

budka rejestracyjna

Na sam koniec korzystamy w usług restauracyjki, gdzie można skorzystać z toalety i wody! Kupujemy kawę , która w tym miejscu kosztuje 10 GTQ, ( z mlekiem 15GTQ) i upajamy się wiejskimi widokami.

restauracja na szlaku- Wulkan Acatenango
restauracja na szlaku

Naszą wyprawę kończymy w La Soledad, bierzemy nasze rzeczy i chicken busami wracamy do miasta Antigua. Po wszystkim jesteśmy wyczerpani i szczęśliwi.

Antigua- Gwatemala
Antigua
  1. Akcja „zrób to sam”
erupcja Wulkanu Fuego
erupcja Wulkanu Fuego

Wariant „zrób to sam” nie jest pewniakiem, ponieważ nie testowaliśmy go na własnej skórze. Kiedy zapytasz Gwatemalczyków, czy jest możliwa wspinaczka bez przewodnika usłyszysz różne odpowiedzi. Kiedy zapytasz w biurze podróży, zawsze powiedzą Ci, że nie ma takiej opcji. Jaka jest prawda- nie wiadomo. Po naszym doświadczeniu wulkanu wiemy, że jest możliwość wybrania ścieżki, która nie przechodzi przez budkę rejestracyjną. W tym przypadku wchodzisz na szlak we wsi nieopodal jednego ze sklepów, kontynuujesz ścieżką, która jest jedyna, a w momencie kiedy widzisz restauracyjkę z zielonym dachem, to nie dochodzisz do niej, tylko skręcasz obok pola kukurydzy w prawo, ostro do góry.

ścieżka tuż przy skraju pola kukurydzy, przed restauracją

Ta ścieżka doprowadzi Cię do głównego szlaku. Żeby zobaczyć erupcję wulkanu Fuego, pamiętaj, że nie rozbijasz się na pierwszym kempingu. Musisz kontynuować szlakiem w prawo, obejść górę, aż dotrzesz do drugiego miejsca, z którego bardzo wyraźnie widać bliźniaczy wulkan. Nie wiemy jak wygląda sprawa z ogniskiem. Czy nie płacąc za przewodnika możesz użyć tego miejsca, czy nie. Później wszystko wygląda tak samo jak w opcji trzeciej. Ta alternatywa jest atrakcyjna ze względu na brak kosztów, jednak ja skłaniam się ku opcji nr. 3, gdzie mimo wszystko zostawiasz pieniążki lokalnemu przewodnikowi. Wariant nr. 1 jest najbardziej atrakcyjny ze względu na wygodę, ale finansowo przegrywa w tym konkursie.

Wulkan Acatenango zdobyty

 

Obojętnie jak, obojętnie kiedy, ale wyprawa na wulkan Acatenango jest warta poświęcenia czasu, pieniędzy i sił! Na dole kilka porad praktycznych w pigułce:

TREKING NA WULKAN ACATENANGO- PORADY PRAKTYCZNE

  1. Wulkan Acatenango leży około 25 km od miasta Antigua
  2. Transport w miasta Antigua chicekn busami: Antigua- Parramos (3GTQ), Parramos- La Soledad (7 GTQ)
  3. nocleg w Antigua: couchsurfing , lub hostel La Quinta (50 GTQ) za osobę w dormie
  4. podczas wyprawy warto mieć ze sobą: dużo wody, ciepłe ciuchy, latarkę, energetyczne przekąski
  5. W miejscowości La Soledad znajdują się tylko dwa słabo wyposażone sklepy, brak hosteli

 

 

 

 

 

2 thoughts on “TREKKING NA WULKAN ACATENANGO- GWATEMALA

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *