EL SALVADOR- EL TUNCO- SURFERSKA WIOSKA W SERCU AMERYKI CENTRALNEJ

 

El Salvador to niewielkie państwo leżące nad Pacyfikiem, które pomimo swoich walorów naturalnych nie plasuje się w czołówce najczęściej odwiedzanych krajów Ameryki Łacińskiej. Dlaczego ?? Niestety El Salvador uważany jest za niebezpieczny kraj (nawet dla turystów), przez co często jest pomijany. A szkoda ! Można tu uraczyć gór, wulkanów, plaż i oceanicznej bryzy! My tym razem wybraliśmy wybrzeże i tam postanowiliśmy uwić tymczasowe gniazdko. Po wulkanicznej Gwatemali, zatęskniliśmy za plażą i tak o to trafiliśmy do El Tunco! El Tunco to surferska wioska z niesamowicie pozytywna atmosferą, która przyciąga jak magnes ! Można powiedzieć, że to miasteczko dwóch ulic, plaży i brzegu pełnego surferów! Nasuwa się pytanie, co w takim razie robić w tak małej wiosce ? Opcji jest sporo, od tych aktywnych po te dla leniuchów !

El Tunco- zachód słońca

Jak dostać się do El Tunco?

Buena onda !

El Tunco położone jest nad Pacyfikiem, niedaleko stolicy (39 km). Można dostać się tutaj z pomocą shuttle bus, publicznym transportem lub autostopem. Playa el Tunco jest łatwo dostępna zarówno z Gwatemali jak i Nikaragui. Zważając na fakt, że El Salvador jest najmniejszym państwem w Ameryce Centralnej, wszędzie jest blisko, więc nie trzeba tracić całego dnia na dostanie się z jednego miejsca na drugie. Przykładowe, strategiczne połączenia: Antigua (Gwatemala)- El Tunco (około 270km), Leon (Nikaragua)- El Tunco (około 480km). My do El Tunco jechaliśmy od strony Gwatemali. Autobus z granicy do miasta Ahuachapan kosztował 0.9$. Następnie autobus z Ahuachapan do Sonsonate (0.9$ i kolejny z Sonsonate przez El Tunco do Libertad (1.50$). Ten ostatni jeździ dwa razy w ciągu dnia. Pierwszy o godzinie 5 am, a drugi o3.30pm. Po około dwóch godzinach jest się na miejscu. 

Gdzie spać?

Hostel Layback

W El Tunco można wybierać w hostelach, hotelach i innych apartamentach. Znajdzie się tutaj coś na każdą kieszeń. A jak kieszeń jest pusta, to znajdzie się miejsce i na namiot. My nie próbowaliśmy kempingować w El Salwador , ale El Tunco wydaje się być bezpiecznym miejscem. Naszym tymczasowym domem był Hostel Layback, gdzie za noc płaciliśmy 7$. Był to jeden z tańszych hosteli z przyjemną atmosferą. Przez cały dzień serwują darmową kawę, a wisienką na torcie jest jego lokalizacja. Hostel położony jest około 50 m od plaży, więc jak się wsłucha to można usłyszeć szum fal. Bosko! Dostępna kuchnia, gdzie można gotować, darmowa woda do picia i wi-fi gratis.

50 m od Hostelu Layback znajdują się wrota na plaże !

Co robić w El Tunco ?

kamienista plaża w El Tunco

El Tunco nie jest miejscem do eksplorowania, poznawania nowych miejsc, czy gubienia się w jego zakamarkach. To definitywny czas na relaks, odpoczynek, słodkie lenistwo, plażowanie, lub surfing!

surfing, surfing, surfing

El Tunco to raj dla surferów

W końcu to surferska wioska, więc czemu by niespróbować surfingu na pacyficznych falach? Na głównych uliczkach można bez problemu znaleźć instruktora i wypożyczyć sprzęt. Inna opcją jest poszukanie go po prostu na plaży. Cena za cały dzień wacha się od 10 do 20$.

sea caves

czyli jaskinie, które „suchą stopą” dostępne są tylko w czasie odpływu. Od centrum miasteczka trzeba liczyć około 10- 15 minut spaceru wzdłuż plaży, aby do nich dotrzeć.

relax na plaży, lub w barze tuż przy niej

relaks na plaży

Wzdłuż wybrzeża znajduję się szereg barów, restauracji i knajpek, które kuszą zapachami, zimnym piwem i różnorodną muzyką. W zależności od preferencji każdy znajdzie tu coś dla siebie, od rocka po dance. W barze La Guitarra polecam koncerty jezzowe, a tuż obok imprezy w rytmach latino. Na końcu promenady znajduje się bar/klub Monkey Lala, gdzie klimat sprzyja zatraceniu się chociaż na chwilę w życiu na plaży. Co do muzyki bywa różnie. Zazwyczaj jest to chillout lub muzyka elekroniczna, której fanką nie jestem. Muszę jednak przyznać, że przebywanie tam sprawia, że uśmiech nie schodzi z twarzy.

codzienny spektakl, a mianowicie zachód Słońca

zachody słońca w El Tunco należą do tych najpiękniejszych
z innego punktu widzenia

Zachody słońca w El Tunco są obowiązkową częścią każdego dnia! W tym czasie wszyscy zajmują wygodne miejsca na plaży lub w barach i uczestniczą w przedstawieniu. Osobiście upodobałam sobie miejsce niedalko Monkey Lala, z którego można podziwiać słońce zachodzące na tle skał wystających z oceanu i szereg oświetlonych, przybrzeżnych knajpek. Przyznaję, że chwilę spędzone w tym czasie na plaży należą do tych wyjątkowych. Jest coś magicznego w tym miejscu, co napełnia serce jednoczenie spokojem i energią!

 

– papusas

papusas w drodze
a może by tak smoothie dla orzeźwienia ?

Papusas to typowe danie w El Salvador. Można je zamówić w knajpie, lub na ulicy, zjeść jako obiad, lub przekąskę. Papusas to kukurydziane tortille (placki), z różnym nadzieniem w środku ( mięso, ser, warzywa, itp.) Są pyszne, zwłaszcza te z serem i czosnkiem! Koszt jednego to od 0.5 do 1$. Na duży apetyt polecam 3, na normalny 2, a na przekąskę 1. Jeżeli chcecie zjeść coś konkretnego polecam knajpkę Aqua Marina, gdzie za 3,5$ można zjeść wielki talerz pełny ryżu i krewetek ! Miejsce samo w sobie nie jest specjalne, a przyciąga cenami i smakiem!

Aqua Marina czyli czas na krewetki!

– dzień bez kawy, dzień stracony

Jako uzależniona kawoholiczka polecam małą knajpkę o nazwie Point Break Cafe, gdzie można napić się przyzwoitej kawy, niestety nie najtańszej w mieście.

El Salvador- informacje praktyczne

przejście graniczne Gwatemala- El Salvador
  1. El Salvador należy do państw objętych unią w której obowiązuje wiza CA-4 . ( CentralAmerica-4 Boreder Control Agreement). Z tego względu możemy spędzić tam 90 dni bez wizy.
  2. wjazd i wyjazd z kraju droga lądową jest bezpłatny, opuszczenie kraju na pokładzie samolotu kosztuje 30$.
  3. Walutą w El Salvador jest amerykański dolar.
  4. El Salvador jako jedyne państwo Ameryki Centralnej nie posiada dostępu do Atlantyku.
  5. Językiem tubylczym w El Salvador jest język Nawat oraz Pipil. Niestety ta kultura wymiera z pokolenia na pokolenie.
  6. El Salvador to kraj wulkanów, w którym znajduję się jeden z najbardziej aktywnych wulkanów na świecie – Izalco.
  7. Miejsce warte odwiedzenia: Ruta de las flores ( kolorowe miasteczka Ataco, Juayua), Park Narodowy El Imposible, wulkan Santa Ana, Playa El Cuco.

Kilka słów o bezpieczeństwie:

El Tunco- miasteczko dwóch ulic

Słyszeliśmy niejednokrotnie od turystów i ludności lokalnej, że w El Salvador trzeba bardzo uważać . Ciężko mi uwierzyć, że ten kraj jest niebezpieczny! Na ulicach spotykaliśmy samych uprzejmych, uśmiechniętych ludzi i nigdy, ale to nigdy nie czuliśmy  choćby cienia wątpliwości czy dyskomfortu. Co prawda zawsze mieliśmy zakwaterowanie i ani razu nie spaliśmy tam na dziko. Zarówno w dzień jak i w nocy chodziliśmy uliczkami po większych miastach oraz w ‘turystycznych miejscach’ i nigdy nie zdarzyło się nic złego. Pewnie, że uważać trzeba, jednak nie do końca mogę się zgodzić z opinią, że podróżowanie po kraju El Salvador jest niebezpieczne. Jest takie samo jak w innych krajach Ameryki Łacińskiej. Jeżeli ma się głowę na karku i nie szuka się guza to można spać spokojnie i czerpać piękno z tego kraju bez sprawdzania co minutę czy portfel jest na swoim miejscu.

Podsumowując…

symbol El Tunco to wystające z oceanu skały

El Salvador to uroczy, malutki kraj w Ameryce Centralnej, którego szkoda byłoby nie zobaczyć podróżując w tej części świata. Zważając na jego rozmiar, możemy być pewni, że przemieszczanie się po kraju nie jest czasochłonne. Dzięki temu więcej czasu możemy spędzić bycząc się na plaży, lub zdobywając wulkany, niż siedząc w zatłoczonym autobusie. Co do plaży w El Tunco to zdecydowanie jest to jedno z moich ulubionych miejsc Ameryki Centralnej! To trzeba przeżyć! Tego trzeba posmakować ! Zwłaszcza w towarzystwie papusas i zimnego piwa serwowanego tuż przy plaży…

do wyboru do koloru! cerveza time !

 

6 thoughts on “EL SALVADOR- EL TUNCO- SURFERSKA WIOSKA W SERCU AMERYKI CENTRALNEJ

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *